 |
Giełda, inwestowanie w akcje, fundusze inwestycyjne i inne rynki Inwestowanie w akcje, fundusze inwestycyjne, waluty, giełdy zagraniczne, towarowe i inne rynki. Rozmowy: spółki giełdowe, finanse, konta bankowe, lokaty i obligacje skarbowe. Miejsce dla każdego inwestora.
|
Reklama: weterynarz warszawa bielany
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
azonik
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 3
|
Wysłany: Środa, 20 Maj 2009, 20:08 Temat postu: |
|
|
| Dziękuję bardzo! Czyli "wartość księgowa" na jedną akcję będzie najzwyczajniej oznaczała cenę kupna/sprzedaży? A po ile akcji kupuje się zwykle za jednym razem - w dziesiątkach, setkach? Bo nie wiem, czy te wirtualne 50 tys zainwestować w kilkanaście spółek, czy porządnie w 3? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
|
 |
opiotr
Dołączył: 14 Kwi 2008 Posty: 18 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Środa, 20 Maj 2009, 23:22 Temat postu: |
|
|
Możesz kupować nawet 1akcję nie ma reguły jednak biura maklerskie od każdej transakcji pobierają prowizję lub kwotę nie mniejszą niż np.3zł (eMakler o ile pamiętam) czyli żeby jak najmniej tracić na prowizjach dobrze jest wychodzić poza tą minimalną kwotę. Obecnie chyba wszystkie biura maklerskie obniżyły na tyle prowizję że zakupy za około 1000zł wystarczą.
Jeżeli to wirtualne 50tys. to można inwestować wg własnej fantazji ale na wirtualnych pieniądzach raczej się niczego nie można nauczyć. Jeżeli to rzeczywista kwota to ja bym radził zainwestować około 1/3 tej sumy w wybrane parę spółek a resztę kwoty wykorzystywać na różnego rodzaju wsparcie, okazje itp.
Dobrze jest wyznaczyć sobie okres inwestycji rok, 2lata, całe życie i do tego też dobrać odpowiednią strategię. _________________ http://lichwiarz.blogspot.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
azonik
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 3
|
Wysłany: Piątek, 22 Maj 2009, 21:21 Temat postu: |
|
|
Aaa, dziękuję robi się coraz jaśniej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karola26
Dołączył: 26 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Piątek, 26 Czerwiec 2009, 11:41 Temat postu: |
|
|
Świetny artykuł ))) zwłaszcza puenta  
Moja przygoda jako osoby całkiem początkującej zaczęła się prawie 2 lata temu, i właściwie od emaklera, dla początkujących to naprawdę wystarczy, jest prosty w obsłudze
ktoś pytał o prowizje emaklera: 0,39% minimum 3zł
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Filon
Dołączył: 03 Maj 2010 Posty: 3
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
cash-online
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 8
|
Wysłany: Sobota, 29 Maj 2010, 10:59 Temat postu: |
|
|
Filip rzeczywiście fajnie zaczął.
Ja zaczynałem od 1000 zł, które zainwestowałem w Vistulę i Elektrim. Później miałem jeszcze 6 akcji Banku Śląskiego po 50 zł w zapisach i sprzedałem wszystko na pierwszej sesji po 675 zł. Sprzedałem też Elektrim i Vistulę, bo słabo rosły w stosunku do innych akcji. Kupiłem Sokołów i Universal i w krótkim czasie 100% na tym zarobiłem. Później trochę spekulowałem i w pewnym momencie miąłem już 90 000 tysięcy, ale chciałem równą stówkę i... połowę straciłem. I tak byłem zadowolony, bo z 1 300 zł wkłady miałem 47 000 tys. przez niecały rok. Nikogo o nic nie pytałem, zawsze grałem sam i to jest najlepsza i jedyna metoda. Zapraszam też do mnie. Dowiecie się jak zarobić trochę kasy bez ryzyka, jak się pospieszycie  _________________ Finanse okiem doświadczonego maklera |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gogus
Dołączył: 27 Paź 2006 Posty: 61
|
Wysłany: Sobota, 29 Maj 2010, 20:21 Temat postu: |
|
|
| Witam.Może ja jestem czepialski,ale takie mi się pytanie nasuwa.Dlaczego "doświadczony makler" z 16 letnim doświadczeniem,szuka dochodu w serwisach partnerskich?Ja niczego nie kwestionuję,uważam jednak(Po przejrzeniu Twojej stronki),ze strona jest zorientowana głownie na sprzedaż,a treści o tematyce giełdowej jest raczej niewiele.Wiem też że nikt tu nie obiecywał ze tematycznie będzie tylko o rynkach,ale w mojej opinii lepiej skupiać się na jednej działalności i starać się być w tym najlepszym.Ale to oczywiście moje zdanie.Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cash-online
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 8
|
Wysłany: Niedziela, 30 Maj 2010, 6:29 Temat postu: |
|
|
Dobre pytanie!
Gra na giełdzie to tylko gra, a to oznacza, że nigdy nie wiesz, co Ciebie spotka w przyszłości. To nie jest tak, że istnieje coś takiego jak zawód inwestor giełdowy, nie ma takiej możliwości, by systematycznie zarabiać na giełdzie. Raz zarobisz, czasem przegrasz, innym razem jesteś w miejscu. Jeśli ktoś Ci mówi, że stale i systematycznie zarabia, to po prostu kłamie.
Strona ma raptem 1.5 miesiąca, więc materiału jest sporo i będzie przybywać. Moim celem jest osiągnięcie niezależności i konsekwentnie sobie to realizuję. Z tym, że niezależności nie można osiągnąć, będąc uzależnionym (w sensie zarobkowym) od gry. Chyba, że masz tyle pieniędzy, że możesz być rentierem. Ja tyle nie mam. Uświadomiłem sobie, że trzeba zadbać o bardziej stałe źródła dochodu i teraz piszę książkę, pracuję nad stroną i bawię się w programy partnerskie, bo spędzam dużo czasu przed komputerem tak czy inaczej. W Internecie widzę ogromny potencjał i było by głupotą z tego nie korzystać. Tylko ja podchodzę do tego spokojnie i traktuję stronę i ewentualne profity jako inwestycję długoterminową. Chcę zbudować "wartość" na stronie, by za czas jakiś czerpać z tego korzyści. Jest to fajne, bo łączy się z moimi zainteresowaniami ( giełda, książki, sport, zakłady ). Piszę o tym, co lubię i uważam za dobre. U mnie nie znajdziesz np. ubezpieczeń, bo mam o nich nie najlepsze zdanie. Nie znajdziesz też jakiś pożyczek z lichwiarskimi odsetkami i wszelkiego badziewia. Powolutku zdobywam czytelników i mają oni dobre zdanie. Twój głos jest dla mnie cenny i będę miał go na uwadze. Dzięki. Mam nadzieję, ze udzieliłem Tobie wyczerpującej odpowiedzi. pozdrawiam _________________ Finanse okiem doświadczonego maklera |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gogus
Dołączył: 27 Paź 2006 Posty: 61
|
Wysłany: Niedziela, 30 Maj 2010, 9:22 Temat postu: |
|
|
Witam.Masz racje ze na giełdzie się ciągle nie zarabia i są rożne okresy,jednak absolutnie się nie zgodzę ze nie ma ludzi którzy utrzymują się z tradingu.Wystarczy przeczytać dwie części Market Wizards,żeby znaleźć takich osób sporo.Ale żeby było bliżej,to znajdziesz takich osób sporo np na konferencji Wall Street.A żeby było jeszcze bliżej to osobiście znam kilka takich osób a jedna z nich jest moim sąsiadem i nie zauważyłem zęby rankiem wymykał się do dodatkowej pracy lub dorabiał w inny sposób.Masz racje,głupotą byłoby nie inwestowanie w inne formy aktywów,jednak absolutnie nie zgodzę się z tym,ze nie da się regularnie zarabiać na rynkach finansowych.Czy instytucje finansowe które zajmują się tylko inwestowaniem są skazane na porażkę?Czemu w takim razie reklamujesz fundusze na Twojej stronce?Oczywiście temat funduszy to już całkiem osobna historia,wystarczy chyba zapoznać się z ich wynikami.
Tu już się chyba zaczyna dyskusja na temat hipotezy rynku efektywnego,ale używając wykresów na swojej stronie chyba nie jesteś jej zwolennikiem?
Podsumowując,nie mam nic przeciwko takiej formie zarabiania pieniędzy i jeśli w taki sposób chcesz budować swoje aktywa,to rób to.Ale nigdy przenigdy nie zgodzę się ze na rynkach nie da się regularnie zarabiać.Kwestia odpowiedniego zarządzania kapitałem.Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cash-online
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 8
|
Wysłany: Niedziela, 30 Maj 2010, 12:55 Temat postu: |
|
|
Ja ze swojego doświadczenia wiem, że cały czas nie da się zarabiać, ale być może takie osoby są. W każdym razie ja nie czuję się uprawniony do tego, by pisać, że wystarczy nauczyć się inwestować i od razu można z tego żyć.
Poza tym każdy ma swoje predyspozycje odnośnie sposobu gry. Ja nie czuję się za dobrze, jak robię dużo transakcji. Raczej jestem typem kleszcza, czekającego na ofiarę i potrafiącą ją wyssać dość mocno. W ogóle nie pociągają mnie platformy forexowe. Zdecydowanie bardziej wolę od nich zakłady sportowe, ale to kolejna gra. Poza tym po latach następuje zmęczenie materiału i to też wpływa na sposób mojej gry. Teraz już nie, ale miałem taki okres, że jak widziałem wykresy, jakieś raporty, depesze, to dostawałem mdłości, ale nie dlatego, że przegrałem, ale dlatego, że nastąpił przesyt. Mogę Ci powiedzieć, że każdy inwestor się zmienia i raczej "spokojnieje". Ja już nie podniecam się giełdą jak kiedyś, jakąś pojedynczą informacją, bo wiem, że najczęściej są to plewy. Poza tym jak ktoś dojdzie do jakichś pieniędzy, to zaczyna je bardziej szanować, domeną staje się ich ochrona, a nie jak wcześniej pomnażanie. Fundusze jakie są, takie są, ale w tych bezpiecznych, gdzie ja trochę waluty przetrzymuję, jest nieźle, a przynajmniej ja nie narzekam. One cały czas dla mnie zarabiają, to prawda. Ja tego nie brałem pod uwagę mówiąc, że cały czas nie można zarabiać, bo miałem na uwadze giełdę. Czy zarabianie na rynkach finansowych jest wyłącznie pochodną prawidłowego zarządzania? Nie do końca się zgodzę, bo w tym sensie, czy tylko. Trafiają się gorsze okresy i wtedy musisz się mocno gimnastykować, by nie popłynąć. Myślę, ze każdy miewa takie okresy, to jest po prostu nieuniknione. _________________ Finanse okiem doświadczonego maklera |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gogus
Dołączył: 27 Paź 2006 Posty: 61
|
Wysłany: Niedziela, 30 Maj 2010, 17:05 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ja ze swojego doświadczenia wiem, że cały czas nie da się zarabiać, ale być może takie osoby są |
A ja ze swoich rozmów z maklerami wiem,ze jest grupa ludzi regularnie zarabiających.Biura maklerskie nie bez powodu prowadza takie statystyki które później służą np.za punkt wyjściowy do ewentualnego targowania prowizji.Nie mam tu na myśli tego ze ktoś zarabia na kazdej transakcji,tylko to że w ogólnym rozrachunku jest do przodu.
| Cytat: | | Czy zarabianie na rynkach finansowych jest wyłącznie pochodną prawidłowego zarządzania? |
Nie,ale każdy praktyk Ci powie że prawie z każdej strategii da się coś wycisnąć przy odpowiednim zarządzaniu wielkością pozycji i odpowiednim zamykaniu tej pozycji.Jest to element najważniejszy,ale nie jedyny.
Teraz już wiem na pewno ze jestem czepialski ale już mowie dlaczego.
Chodzi o ten wpis z soboty.Pierwsza kwestia to sprawa zrobienia z 1300zl kwote 90000 w niecały rok.Bez dźwigni wydaje mi się to mało realne,ale to tylko moja opinia.Podkreślam,z mojego punktu widzenia nawet przy niewiarygodnym szczęściu nie było wtedy takich możliwości,ale mogę się mylić gdyż nie sprawdzałem tego.
Druga kwestia dotyczy tego czego się czepiam od początku,czyli "doświadczonego maklera"
Pod takim linkiem wydawało mi się powinienem znaleźć stronę bardziej praktyczna,a tymczasem znajduje prawie pod każdym wpisem reklamę.
Na koniec coś jeszcze z Twojej strony | Cytat: | | Spekulanci nie wykorzystają okazji, bo nadal będą sprzedawać i kupować i… nadal będą biedni |
Mógłbym tu przytaczać mnóstwo nazwisk spekulantów którzy delikatnie mówiąc biedni nie są,ale muszę wracać do swoich wykresów
Mam nadzieje ze szukając zarobku w sieci liczyłeś się też z opiniami takimi jak moje.[/b] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cash-online
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 8
|
Wysłany: Niedziela, 30 Maj 2010, 19:05 Temat postu: |
|
|
To, że są takie osoby, które zarabiają regularnie, to zgoda. Ale nie w każdym miesiącu. Makler takiej odpowiedzi nikomu nie udzieli, zawsze ogólnikowo powie. Ale nie wykluczam, że i takie osoby są. Ja piszę o sobie, bo nie zarabiam co miesiąc (nie licząc FI) i wiem też z doświadczenia, że tak jest zazwyczaj.
Co do odpowiedniej strategii, to widzę u Ciebie duże przygotowanie teoretyczne, co Ci się chwali, ale w praktyce jest inaczej
Od 1000 zaczynałem przed debiutem BSK. Hossa wtedy była. Miałem Elektrim i Vistulę i zarobiłem ok. 50%. Dokładnie nie pamiętam. Nie było to dużo, bo można było więcej wcisnąć. Kupiłem 6 akcji BSK w ofercie po 50 zł. Na więcej się nie załapałem, bo po 3 na osobę były. Zdeponowałem wcześniej i mogłem sprzedać na debiucie po 675 zł. Sprzedałem też Elektrim i Vistulę i trochę kasy było do przodu Przeskoczyłem na Sokołów i Universal i resztę wycisnąłem na tych papierach, choć sprzedałem przed góra. Wtedy już trochę wiedziałem o giełdzie. Myślę, że nie pomyliłem się co do cen, ale jak masz program z danymi, to możesz wszystko sprawdzić i przekonać się. Później było jeszcze kilka spektakularnych wzrostów na kilku papierach, gdzie papiery w krótkim czasie wywalały w górę o 400 - 500%. Na dwa takie jazdy się "zapisałem" + trochę spekulacji, bo wtedy grałem dużo intensywniej niż obecnie. Powiem Ci, że wszystko bez jakiegokolwiek kredytu. Na końcu zżarła mnie chciwość, bo chciałem równe 100 tys. Ja Ci mówię jak było, a jednocześnie pokazuję, że nie zawsze się zarabia. Ważne by w rozrachunku być na plus. Nie chcę nikomu robić wody z mózgu, wolę napisać jak jest.
Ten cytat ( ostatni )wyjąłeś z kontekstu, bo on ilustrować miał zachowanie stadne podczas hossy. Wtedy najlepiej wychodzą na tym Ci, którzy akcje potrafią przetrzymać dłużej. Większość zaś kupuje i sprzedaje z niewielkim jak na tę fazę zyskiem. Jak sprzeda to potem czeka i dziwi się, że akcje idą w górę. Przeczytaj uważnie ten artykuł, a z pewnością złapiesz o co mi chodziło. _________________ Finanse okiem doświadczonego maklera |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gogus
Dołączył: 27 Paź 2006 Posty: 61
|
Wysłany: Niedziela, 30 Maj 2010, 20:45 Temat postu: |
|
|
W sumie nie wiem czemu ale bardzo mnie wciągnęła ta rozmowa:D
| Cytat: | Co do odpowiedniej strategii, to widzę u Ciebie duże przygotowanie teoretyczne, co Ci się chwali, ale w praktyce jest inaczej
|
Proszę bardzo powiedz mi jak jest w praktyce?
W moim mniemaniu to że dość dużo czasu poświęcam na testowanie,optymalizacje,handel na papierze a następnie na realnym rachunku jakaś strategią,to właśnie chyba jest praktyka.No cóż 16 letniego doświadczenia jeszcze nie mam,ale po kilkuletnich obserwacjach rynku,wiem ze niektóre techniki się sprawdzają.W każdym razie myślałem że to jest właśnie praktyka.
Piszesz mi o łapaniu długich trendów(hossa),a następnie w innym wątku mówisz o jednej transakcji tygodniowo???Sam mniej więcej w takich odstępach zawieram transakcje na akcjach,ale na pewno nie mogę o sobie powiedzieć ze jestem inwestorem długoterminowym.I z takim podejściem mam świadomość ze nigdy nie załapie się na żaden większy ruch,a już na pewno nie wychwycę hossy.
Wracając do tego samego wyżej wspomnianego wątku,napisałeś koledze ze może zacząć z kwota 2000zl.Powiedz mi w jakim celu?Zbudowanie jakiejkolwiek strategii z taka kwota mija się z celem.A z drugiej strony jeśli miałby stracić te pieniądze ucząc się to chyba trochę za mało.W jaki sposób ma się uczyć na takich pieniądzach,miałby kupić jedna spółkę i czekać kilka lat?To spróbuj nauczyć takiego podejścia kogoś początkującego.
Co do tego co cytowałem z Twojej strony,nie bardzo wiem jak moglem wyrwać z kontekstu stwierdzenie ze spekulanci będą biedni?Podczas hossy długoterminowi zarabiają a spekulanci tracą?
Pozwolę sam sobie przyczepić się do jeszcze jednego zdania z Twojej strony.
Napisałeś w którymś artykule ze inwestowanie nie jest trudne.Chyba że znów wyrwałem z kontekstu?Otóż inwestowanie jest bardzo trudne i każdy kto po kilku transakcjach pomyśli ze jest odwrotnie,lub tez trafi na okres w którym wszyscy zarabiają,dość szybko powinien się przekonać ze to jedno z trudniejszych zajęć.Założenia na bazie których buduje się podejście powinny być raczej proste,ale to nie znaczy ze zarabianie takie jest. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cuba88
Dołączył: 02 Lis 2010 Posty: 21
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
cuba88
Dołączył: 02 Lis 2010 Posty: 21
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Kontakt
WorldSEO Business Centre
Daniel Burzawa
73-110 Stargard Szczeciński, Al. Żołnierza 19/4
NIP: 854-211-64-99
Telefon kontaktowy: +48 661 574 609
Email: kontakt@naparkiecie.pl
Polecamy strony: Franczyza | Dabu.pl - Ranking Informacji
W celu wyświetlania reklam w trakcie Twojej wizyty w naszej witrynie korzystamy z usług zewnętrznych firm reklamowych (m.in. Google). Pliki cookie DART umożliwiają Google wyświetlanie użytkownikom konkretnych reklam na podstawie ich wizyt na tej oraz innych witrynach internetowych. Firmy te mogą wykorzystywać informacje (z wyłączeniem imienia i nazwiska, adresu, adresu e-mail i numeru telefonu) związane z Twoimi wizytami w tej oraz innych witrynach do wyświetlania reklam towarów i usług, które mogą Cię zainteresować. Wejdź na http://www.networkadvertising.org, aby uzyskać więcej informacji na ten temat oraz dowiedzieć się, w jaki sposób możesz uniknąć wykorzystania informacji przez te firmy lub na http://www.google.com/privacy_ads.html, aby zrezygnować z używania plików cookie DART.
|
|